N
ie przenoszę obrazów na ubrania.
Pozwalam im wyjść z płótna.
To, co było zamknięte w ramie,
zaczyna oddychać.
Porusza się z Tobą.
Zmienia się razem z Twoim dniem.
Każda linia.
Każdy kolor.
Każdy ŚLAD.
To zapis momentu,
który nie chciał zostać w miejscu.
To nie jest nadruk.
To jest fragment procesu.
Możesz go mieć na sobie.
Możesz go ponieść dalej.